Generalnie o STREET BALLU, czyli koszykówce „nieoficjalnej”

Street Ball.. wiele osób zainteresowanych koszykówką wie co to znaczy, niemalże wszyscy przynajmniej o tym słyszeli. Ale niewiele z takich osób potrafi uprawiać street ball. To nie jest po prostu koszykówka poza halą, jak wskazywałaby nazwa. Tutaj chodzi o coś więcej, tutaj mamy do czynienia ze społecznością graczy, którzy doceniają nie tylko końcowy wynik gry.. chodzi o sposób, styl.

Przykładowo wygrywam z gościem dzięki rzutom z dalekiej odległości po jakimś triku.. a przeciwnik bawi się ze mną piłką, próbuje mnie „ośmieszyć” (czyli puścić piłkę między nogami, podrzucić ją do góry w momencie, gdy nie patrzę i tak dalej i tak dalej) i robi wszystko, aby zapakować jak najfajniej. Teoretycznie mecz wygrywam, ale szacunku społeczeństwa w ten sposób nie zdobywam. Amerykański Street Ball o nazwie And 1 poradzili sobie z tym w łatwy sposób – są rozgrywki tylko na paczki, czasami liczone są określone triki, przyznawane oceny przez „niezależną ławę sędziowską” czyli kilku wielkich murzynów o niebieskich oczach i ogromnych barach ;)

Zawsze można do nich podejść i wyrazić niezadowolenie z oceny swojej gry, jednak nie polecam. AND1 – ta liga jest niesamowicie interesująca. Nie jestem żadnym ciężkim streetballowcem, jednak podziwiam tych, którzy nimi są. Bo filmiki (nigdy nie widziałem na żywo nikogo z tych kozackich czarnoskórych zawodników) przedstawiają rzeczy, które sa dla niektórych nierealne do wykonania.

Nie ma podobnych artykułów

    Comments are closed.